

Strona główna
Z PERSPEKTYWY CZASU
Chciałem ostatecznie zawiesić działalność swojego bloga. Chciałem, ale nie wyszło. Coś mnie natchnęło i przeczytałem niemal wszystkie notki,
w których, z czasem jak doczytywałem te najnowsze, zaobserwowałem coś wspaniałego. Otóż jeszcze nieco ponad rok temu - co zabrzmi dziwnie, ale z perspektywy czasu tak to właśnie wygląda - JA nie byłem SOBĄ.
W każdym razie na pewno nie tym samym człowiekiem, którym jestem TU i TERAZ.
OLA 13:26:53
to sie chyba tak apropo nazywa dojrzewanie
Krystianek 13:27:16
ja tak jak patrze teraz na bloga to mi sie wydaje ze to moje dojrzewanie przez ostatnie 2 lata
Krystianek 13:27:24
przeszlo decydujaca faze
Nie wiem dlaczego? Nie wiem po co? Nie wiem czy przez kogoś, czy może dla kogoś? Nie wiem kiedy ani jak? Wiem jedno - cieszy mnie to. Jestem szczęśliwy z kobietą, z którą w wielu kwestiach się nie zgadzam, której czasem kompletnie nie rozumiem. I to chyba jest ten złoty środek -
nie rozumieć do końca i jednocześnie nie pytać o nic z nadzieją na zrozumienie, nie udawać, nie bać się ani własnego zdania ani uczuć i emocji. Po prostu być sobą. Jak już napisałem nieco wyżej, wcześniej
nie byłem sobą. Wniosek: wcześniej nie byłem szczęśliwy.
A wszystko przez Karola z "Dużych dzieci"...
Dzięki Ci
krysek
2006-08-29 14:28:47
skomentuj (1)
*Made by* ...:::*mEgIoLaNcIa*:::...
from ~~**eXtRa SzAbLoNy**~~
powered by blog.pl